Pierwsza grudniowa niedziela. 6 grudnia. Mikołajki i śniegu nie ma, a co najgorsze to nawet nie zapowiada się, żeby miało zacząć padać. Troszkę dawno nie pisałam, ale ostatnio w moim życiu tyle się dzieje, że nie miałam nawet czasu zebrać myśli. Zaniedbałam nawet swoje akwarium na FB.
Ostatnio mam problemy ze skupieniem swojej uwagi na czymkolwiek. Tą notkę piszę już pół godziny... No cóż, zdarza się.
Mimo, że na dworze jest jakoś tak nie do końca ciekawie, to ja sama mam całkiem niezły humor. W domu ostatnio tylko sypiam, bo wracam wieczorem i na nic innego nie mam już ochoty, ani siły. Według mojej matki, to zamieszkałam w szkole, ale ja na prawdę lubię wracać o dziewiątej do domu i wiedzieć, że czeka na mnie obiadek i ciepłe łóżeczko.
Gadam o głupotach, ale w sumie nie mam o czym gadać, bo przecież nie będę was zanudzać wynikami meczów, ich przebiegami, czy ciachami, które ostatnio widziałam.
A sporo ich było...
Szczerze to nie wiem, co mam wam napisać, siedzę sobie na YouTubie i oglądam godzinami głupawe filmiki. Tak bywa kiedy nie wie się, co ze sobą zrobić w niedzielny dzień. Zaraz pewnie pojadę z matką do sklepu, a potem czeka mnie romans z fizyką i chemią...
Przy okazji chciałam podziękować, za wszystkie komentarze pod poprzednią notką. Jesteście boscy.
Wesołych świąt nie życzę, bo mam nadzieję, że jeszcze coś napiszę przed świętami.
Ciao :*
6th.gru.09
Powrót people said something
taak. znam tak zwana nude i oglądanie głupich filmików . u mnie tez często sie to zdarza. pozdrawiam ;-*
PS. u mnie nowa nota ;*
mała|brak www
Tak bywa, że nie nie ma się ze sobą co zrobić, szczególnie w weekend. ;P
Aaa, ja tam w szkole mogłabym zamieszkać.
Pozdrawiam. ;]
mrs. Tośka!|
http://ojj.wjo.pl